Niezwykła historia obrazu z wątkiem kryminalnym w tle

Niezwykła historia obrazu z wątkiem kryminalnym w tle

Kościół Mariacki skrywa w sobie wiele tajemnic, które wiążą się nie tylko z wielką historią, ale również z codziennym życiem obywateli miasta. Jedną z nich jest kryminalny wątek powstania obrazu… Matki Bożej z Dzieciątkiem.

Pewnego marcowego wieczoru 1599 r. dwaj bracia o szlacheckich korzeniach – Jan i Michał Gawrońscy – z niejasnych przyczyn zaatakowali krakowskiego krawca. Jarząbek – bo tak nazywał się ów nieszczęśnik – szukając ratunku, schronił się w świątyni. Pewnie znasz zasadę mówiącą o prawie azylu w budynku sakralnym? Cóż, być może i ci mężczyźni o niej wiedzieli, ale postanowili ją zlekceważyć. Zaatakowali z impetem. Ta brutalna scena rozegrała się nieopodal ołtarza św. Stanisława znajdującego się między prezbiterium a nawą północną. Krwią zostały splamione nie tylko ściany budowli, ale także honor rodzeństwa.

W procesie sądowym sprawcy zdarzenia zostali, co prawda, uznani za winnych, ale sąd przyjął ich stan nietrzeźwości za okoliczność łagodzącą. W ramach zadośćuczynienia ojciec braci Gawrońskich postanowił podarować świątyni obraz z Najświętszą Panienką i… Tutaj ta historia się urywa. Nie wiadomo bowiem, czy w ogóle ten wizerunek powstał, bo ten, który znajduje się w kościele, nasuwa wiele wątpliwości. Widniejący na nim Jezus w ręku trzyma krzyż zakończony podobizną węża, co – według historyków sztuki – ma symbolizować zwycięstwo kontrreformacji nad złem i herezją. Nie ma tu miejsca na pokutę i żal za grzechy. Ponadto postaci fundatorów również rodzą niejasności: według obecnej wersji to kobieta i mężczyzna, a nie ojciec i synowie. Dzieło stanowi więc jedną z wielu niewyjaśnionych zagadek historii. Poznaj je wszystkie!

Zaplanuj wizytę w HistoryLandzie już dziś!

Zaplanuj wizytę